Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sofa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sofa. Pokaż wszystkie posty

7 maja 2014

Cudowna Lawenda nie tylko w ogrodzie

Witajcie Kochani,
Lawenda to roślina, która swoją pozycję w polskich domach i ogrodach ugruntowała sobie dawno temu, ale niestety kolor lawendowy jako kolor dominujący w pomieszczeniu wciąż przez niektórych uważany jest za kolor dla samobójców. Nie bardzo rozumiem dlaczego, ale podobno fiolet w nadmiarze może wywoływać stany przygnębienia. Na szczęście tylko podobno.
Moje osobiste uczucia w stosunku do odcieni pięknie pachnącej Lawendy są bardzo ciepłe, a wszelkie fiolety dobrze mi się kojarzą.
Jeśli natomiast chodzi o samą Lawendę jako roślinę, to wyobraźcie sobie, że już nie ma potrzeby wyjazdu do Prowansji, żeby zobaczyć na żywo lawendowe pola. Na naszej rodzimej Warmii również możecie zobaczyć prawdziwe lawendowe pole, pięknie pachnące i urocze do granic możliwości. Mało tego, właścicielka plantacji produkuje z tejże Lawendy wszystko, co tylko Lawenda może nam z siebie dać, od zapachów, poprzez nalewki, na kosmetykach i dodatkach kulinarnych kończąc, a oprócz tego uczy wszelkich technik lawendowego przetwórstwa. Kto by pomyślał, że mamy swoją własną mini Prowansję zupełnie pod nosem?


 Na początek piękna Lawenda we własnej osobie.


 
Fiolet jakąkolwiek przybiera postać, zawsze jest królem wnętrza.:)


6 maja 2014

Mieszkanie dla młodych

Witajcie Kochani,
no i mamy matury. Ech, kiedy to było...:) Czas tak zasuwa, że zanim się zorientuję pewnie moje dzieci już będą pisały matury. Wydawałoby się, że tak niedawno się urodziły, a już we wrześniu Zośka zaczyna pierwszą klasę.
Wczoraj maturzyści mieli swoje "5 minut" na wykazanie się z języka polskiego. Zawsze "rozczulają" mnie do łez mądrości z matur z polskiego. W tym roku byłam zachwycona mądrością, że rzekomo "Quo vadis" napisał Wałęsa. Hihi. Co za orły! :)
No cóż orły, jestem ciekawa jak sobie poradzicie w dorosłym świecie, do którego właśnie kroczycie z chojrackimi uśmiechami na twarzach?
Zaraz po maturach zaczną się pewnie egzaminy do szkół wyższych, a potem szukanie studenckiego lokum. Ja, muszę przyznać przerobiłam za czasów studenckich, wszystkie możliwe opcje mieszkalne oprócz akademików. Moich rodziców nie było stać na kupno mieszkania dla swoich studenciaków, więc trzeba było wynajmować. Czasami był to pokój w mieszkaniu studenckim, ale większość to mieszkania, które wynajmowaliśmy z najbliższymi przyjaciółmi. Fajnie było, mimo wiecznego braku pieniędzy i braku luksusów.
Mieszkanie, które dzisiaj Wam zaprezentuję z powodzeniem mogłoby być właśnie takim pierwszym mieszkaniem dla młodych, czy to pary, czy to koleżanek. Co prawda sypialnia sugeruje bardziej parę, ale przypomnijcie sobie w jakich warunkach Wy spaliście za swoich dobrych czasów studenckich? Mieszkanie jest niewielkie, skromne, ale ma wszystko czego potrzeba i to naprawdę przyzwoicie urządzone.



 Mieszkanie dla młodych nie musi zachwycać designem. Wystarczy, że jest.;)




25 kwietnia 2014

Domowa galeria

Witajcie Kochani,
temat domowej galerii jest dla mnie dość trudnym tematem, bo mam tutaj wyskakiwać z różnymi radami na temat odpowiedniej ekspozycji itp. podczas gdy sama mam od dość dawna problem ze stworzeniem mini galerii w naszym domu. Powodów jest kilka. Ano po pierwsze i najważniejsze trzeba mieć odpowiednie miejsce na nią i do tego odpowiedniego miejsca należałoby wybrać odpowiednie "eksponaty". Mówimy tylko o eksponowaniu "dzieł" wiszących.
W naszym skromnym domku jest klika miejsc, gdzie wygospodarowałabym jakiś kawałek wolnej ściany, ale...jakim kosztem? Mieszkanie jest malutkie i w takiej sytuacji każdy centymetr wolnej, niezagospodarowanej na siłę przestrzeni, jest na wagę złota. I tak naprawdę mimo, że fajnie byłoby znaleźć miejsce na rodzinne zdjęcia, pamiątki z różnych miejsc czy sytuacji, czy choćby dziecięcą twórczość, to cenię sobie te jedyne naprawdę wolne miejsca w domu.
Poza tym w naszym domu, nie wiadomo dlaczego, nie można tak sobie, po prostu wbić gwoździa w ścianę, bo wykonane są z betonu i przy każdej próbie powieszenia choćby najmniejszego obrazka, trzeba bawić się w wwiercanie się w ścianę, montowanie kołka rozporowego i dopiero wtedy umieszczenie zgrabnego, małego haczyka na obrazek czy zdjęcie. Więc, co? Jestem usprawiedliwiona? :) W takim razie nie będę radzić Wam w tej sprawie.;)
Być może Wy dysponujecie bardziej komfortowym lokum i większymi możliwościami wyeksponowania swoich wiszących skarbów i może dzisiejsze zdjęcia zainspirują Was do stworzenia własnej domowej galerii we własnej wersji?



Idealnym miejscem na wyeksponowanie obrazów, grafik czy zdjęć jest duża, pusta ściana, ale domowa galeria będzie się świetnie prezentowała także nad meblami wypoczynkowymi.



13 kwietnia 2014

Nowoczesne mieszkanie w Vancouver

Witajcie Kochani,
kiedy pojawiła się okazja zakupu wynajmowanego przez parę trzykondygnacyjnego mieszkania w Vancouver, projektantka biżuterii i producent muzyczny nie wahali się ani chwili, ponieważ...mieszkali w tym domu już od roku i zdążyli bardzo go polubić.
Oczywiście zanim wystrój wnętrza nabrał aktualnego kształtu, wyglądało tam "trochę" inaczej. Dzisiaj mieszkanie jest jasne, przestronne i nowoczesne. Aż miło popatrzeć.




Nowoczesne mieszkanie pary artystów jest bardzo słoneczne i kolorowe. Biel jest fantastyczną bazą do stworzenia ciekawego wnętrza.
 




12 kwietnia 2014

YOY - obraz mebel

Witajcie Kochani,
mam nadzieję, że dzisiaj Was zaskoczę ;). Czy widzieliście kiedyś coś takiego? Trzeba przyznać, że fantazja artystów ze studia YOY jest niesamowita. Ja w pierwszej chwili pomyliłam się, nie widząc użytkownika "w akcji".
Pomysł bomba!














A oto wszystkie trzy obrazy-meble projektu studia YOY.



Niesamowity ten obraz mebel. Jestem pod wrażeniem. :)








Źródło: Studio YOY
Follow my blog with Bloglovin

6 kwietnia 2014

Nowoczesne mieszkanie "zwykłej" indyjskiej rodziny

Witajcie Kochani,
oddam rękę za to, że gdybym zapytała, z czym Wam się kojarzą Indie lub styl indyjski, w pierwszej kolejności usłyszałabym, że z wielobarwnością, pięknie zdobionymi indyjskimi meblami, kobietami poubieranymi w zwiewne i kolorowe zari, złotem i bogactwem ozdób, albo z biedą i slumsami w Bombaju.
No tak, wszystko się zgadza, sklep indyjski zasypany drobnymi ozdobami, szalikami i kadzidełkami, czy publikacje na temat biedy i wyzysku indyjskich dzieci - właśnie od tej strony większość z nas zwykle poznaje Indie.
Nikt z nas nie zastanawia się nad tym, że pomiędzy slumsami stoją bloki mieszkalne, w których żyją normalnie (zgodnie z naszymi definicjami normalności) pracujący ludzie, panie sekretarki, nauczyciele, sprzedawcy, lekarze itd. Mają normalne, małe mieszkanka, jak my. I w ogóle żyją prawie jak my.
Oczywiście Ci, którzy żyją jeszcze bliżej centrum, w apartamentowcach sięgających chmur, żyją trochę lepiej, ale czy mieszkają też trochę ładniej? Trudno to nam ocenić, gdyż jesteśmy jednak zupełnie inną kulturą, mamy inne wzorce, inne standardy. Z pewnością niektórzy z tych mających pieniądze czerpią z mody europejskiej czy amerykańskiej i australijskiej, bo do tej jest Indiom terytorialnie blisko.
Dzisiaj pokażę Wam jedno z takich trochę lepszych mieszkań "zwykłych" ludzi. Napisałam trochę lepszych, ponieważ nie jest to mieszkanie takich sobie zwykłych zjadaczy chleba. Ma spory metraż i było zaprojektowane przez indyjskie biuro projektowe, co oznacza, że właścicieli było stać na skorzystanie z usługi projektowania mieszkania. Zresztą standard mówi sam za siebie, nie jest to mieszkanie pani z warzywniaka, chyba, że pani jest właścicielką całej sieci.;)
Ale co tam. Sami oceńcie czy podoba się Wam taki nowoczesny styl indyjski? :)


To mieszkanie kompletnie nie jest w moim guście, ale byłam ciekawa jak Wam się spodoba? Czekam na Wasze opinie na Facebook'u.





Szczerze mówiąc nawet w nowoczesnym mieszkaniu indyjskim spodziewałam się więcej przepychu i więcej ornamentów związanych z Indiami. ;)





W każdym pomieszczeniu można odnaleźć elementy związane z kulturą i tradycjami hinduskimi.















Chyba najbardziej w tym projekcie podoba mi się pokój dziecięcy...







...i balkon.:)



I niestety na koniec smutny, nie tylko indyjski, krajobraz wielkiego miasta. Obyśmy nie zapomnieli, że miliony ludzi na świecie żyje w nędzy, podczas gdy my rozpatrujemy możliwość zakupu nowego designerskiego mebelka.


Źródło: N+S, Pinterest


Follow my blog with Bloglovin

24 marca 2014

Poddasze - przestrzeń dla ludzi z wyobraźnią

Witajcie Kochani,
z dniem 21 marca ruszyłam wreszcie ze stroną na Facebooku. Kto ma ochotę właśnie tam śledzić moje blogowe odkrycia, to zapraszam serdecznie na facebookową stronę Pastellovego Wnętrza. Oczywiście już niedługo pojawią się na blogu wszelkie widgety do stron "Social" i wreszcie będzie to działać jakbym sobie tego życzyła, ale to jeszcze chwilka.;) Na razie rozpędzam się powoli, tak zwanymi małymi kroczkami, "byle do przodu". ;) A propos, fajną datę wybrałam na początek facebookowej strony? Pierwszy dzień wiosny. Lepiej nie mogło wyjść. :)

Dzisiaj mam dla Was ciekawie urządzone poddasze. Poddasze ma w sobie coś takiego, że co by z nim nie zrobić, to i tak będzie oryginalne. Im bardziej skomplikowane architektonicznie, tym oczywiście trudniejsze do zaaranżowania, ale bardzo często jest tak, że właśnie te teoretyczne utrudnienia łatwo przekuć w atuty wnętrza, które ostatecznie stają się swoistą atrakcją mieszkania i dzięki nim jest inaczej i ciekawiej niż w innych domach. Dlatego Kochani, nie bójcie się poddaszy. :)
Dzisiejsze poddasze urządzono eklektycznie, dzięki czemu ma tzw. klimacik i zachowało przy ty lekkość nowoczesnego mieszkania.
Bielony, surowy tynk na ścianach przywołuje wspomnienia z wakacji - Grecja, albo wakacje pod gruszą w wiejskiej chatce. Bardzo przyjemne skojarzenie.;)


Czyż nie przyjemny kącik do pracy?  Dobrze zaaranżowane poddasze może być przytulne i ciekawe.






 Stuprocentowe poddasze ma odkryte krokwie. Drewno krokwi + drewno na podłodze + dywany i tkaninowe, tapicerowane meble wypoczynkowe = przytulne i przyjemne wnętrze.



Bielony tynk na ścianach i duży otwarty kominek dają poczucie jakbyśmy byli na wiecznych wakacjach.;)





Prosty, nowoczesny stół i nowocześnie  urządzona kuchnia dodają lekkości.







Skomplikowane architektonicznie poddasze daje możliwość stworzenia ciekawych zakamarków. 
To doskonałe miejsce na tzw. "smaczki". :)





Łazienka ma bardzo intrygujące rozwiązanie z podwyższoną wanną. Zastanawiam się jedynie, czemu to ma służyć? Czyżby zamiast wanny było jakieś dość głębokie jacuzzi? A może to taki dziwny prysznic? ;) Macie jakiś pomysł?




Źródło:  Medvind



15 marca 2014

Styl rustykalny w miejskiej, kolorowej odsłonie

Witajcie Kochani,
styl rustykalny wiele ma twarzy, ale nie kojarzy mi się w feerią barw o intensywnych odcieniach. To domena folku czy etno. Jak zwał tak zwał. Styl rustykalny kojarzy mi się raczej ze starą wsią, gdzie dominują: drewno, naturalne materiały, kwieciste wzory, odrobina surowości i naturalności, metalowe wiaderka itp.
Mieszkanie, które dzisiaj Wam pokażę prezentuje styl rustykalny w nieco odmiennym, rzadziej spotykanym wydaniu, zwłaszcza, że mieszkanie, o którym mowa nie znajduje się na obrzeżach miasta, a zupełnie w sercu Nowego Yorku.  Być może jest tak dlatego, że zaprojektowane zostało przez znane biuro projektowe założone przez wybitnego projektanta Steven'a Gambrel'a. Odnoszę wrażenie, że w S.R. Gambrel kochają styl rustykalny w miejskiej odsłonie, a może tylko mają takich trochę zmęczonych miastem klientów?  





Pełno tu intensywnych kolorów, wzorów, nietypowych zestawień kolorystycznych. Nie koniecznie chciałabym zamieszkać w takim mieszkaniu, ale z pewnością jest ono ciepłe, przytulne i jest piękne.





 Styl rustykalny w tym mieszkaniu najczystszą formę przyjął w kuchni. Drewniane rustykalne meble,  duży i ciężki okap, marmurowy, wbudowany w blat zlewozmywak to obowiązkowe elementy jakie musiały znaleźć się w rustykalnej kuchni.







Wnętrza Steven'a Gambrel'a są niebanalne i wygodne. Niewątpliwie facet zna się na rzeczy i miło się patrzy na jego projekty, bo są naprawdę oryginalne. :)
















 Źródło: S.R. Gambrel Inc.